pl

Blogi użytkownika

  • Save this on Delicious

Odwołanie czterech osób z pięcioosobowej Rady Nadzorczej, dokonanie wyborów uzupełniających składu tego organu, rozstanie się z dotychczasowym zarządem spółdzielni to efekty uchwał podjętych 30 czerwca przez Walne Zebranie Spółdzielni Mieszkaniowej „Pasaż Chełmski”.

 

 

Pusty fotel zasłużył na obsadzenie go po myśli członków Pasażu Chełmskiego. Fot.: mif

Niezadowolenie z pracy organu kontrolnego i samego zarządu „Pasażu Chełmskiego” od lat narastało. Członkowie tej spółdzielni wobec systematycznego obumierania pasażu i lekceważenia przez radę i zarząd powierzanych im do załatwienia spraw uznali, że nadszedł już najwyższy czas na rozstanie. Mieli dość nieróbstwa zarządu, okazywanej im pogardy i jak podkreślali na walnym – arogancji tej władzy, która suto przez nich była opłacana, a w zamian były słabe efekty ich działalności. Mówili, że efektami najbardziej zauważalnymi było podwyższanie czynszów, naliczanie ich nawet za nieeksploatowane pomieszczenia piwniczne oraz brak działań windykacyjnych.

Do tego walnego członkowie i użytkownicy lokali przygotowywali się od dawna. Zorganizowali spotkanie, o którym obszernie informowaliśmy w poprzednim wydaniu gazety, napisali list otwarty. Z goryczą piszą o nadziejach związanych z tym zarządem. Czują się zawiedzeni. Rzecz ujmują dosadnie: „Sposób zarządzania naszym obiektem osiągnął przysłowiowe dno!”. Domagają się w nim jego odwołania poprzez nieudzielanie mu absolutorium.

Zebranie, z sobie wiadomych powodów, zainaugurował prezes Tadeusz Rutkowski. Zainaugurował atakiem na zgromadzonych członków, twierdząc, że będą działy się na tym zebraniu rzeczy dziwne i będą robili tu wodę z mózgu. Gdy jednak do tego próbował wypowiadać zarzuty pod adresem konkretnych członków spółdzielni, na sali zapanowało poruszenie. Delegaci przerwali prezesowi personalne „wycieczki”, a prowadzenie przejęła – w niezbyt niestety paradny sposób – przewodnicząca rady.

Przewodniczącym obrad Walnego Zgromadzenia został Tadeusz Falencikowski. Zgłoszono jeszcze dwie inne osoby, jedna nie zgodziła się, a drugą była żona prezesa spółdzielni. Po dokonaniu formalnych kwestii członkowie przystąpili do procedowania. Wywiązała się dyskusja nad przyszłością tej spółdzielni i dotychczasową działalnością obecnego zarządu. Mówcy wskazywali na naganne zachowania zarządu. Głównym stawianym mu zarzutem była arogancja prezesa i wiceprezesa do członków spółdzielni. Mowa była o ich zachowaniach obraźliwych, naruszających ludzką godność.

W ripoście był atak na członków przez wiceprezesa Krzysztofa Gajdemskiego. Odczytał on w sposób wybiórczy, według nieznanego kryterium, listę osób zadłużonych w spółdzielni. Dla większości członków była ona niepełna i zdecydowanie subiektywna. Odnieśli wrażenie, że Gajdemski uprawiał na sali politykierstwo spółdzielcze. Na pytania członków zarząd odpowiadał atakiem personalnym. Interweniować musiał przewodniczący obrad Walnego Zgromadzenia, by studzić emocje i nie dopuścić do obrażania członków.

Groteskowe było sprawozdanie Rady Nadzorczej. Treść znajdowała się na niepełnych dwóch kartkach i zawierała jedynie hasła ze statutowych zadań rady. Nie było w nim mowy o tym, co rzeczywiście rada zrobiła. Przewodnicząca potem próbowała rzekomo to „dopowiedzieć”. Członek spółdzielni Mirosław Falencikowski zwrócił jej uwagę, że to, co miała do powiedzenia, powinna zawrzeć w pisemnym sprawozdaniu, a nie „dopowiadać”.

Członkowie przystąpili do głosowań i one zajmowały najwięcej czasu. Nie przyjęli sprawozdania rady ani zarządu, zatwierdzili natomiast sprawozdanie finansowe. W efekcie niezatwierdzenia sprawozdania zarządu i nieudzielania absolutorium członkom zarządu, było skorzystanie z zapisu ustawowego i wprowadzenie do wcześniej już uchwalonego porządku obrad punktu dotyczącego odwołania członków zarządu. To jedyna możliwość dokonania zmiany w uchwalonym porządku obrad. Miażdżącą przewagą Tadeusz Rutkowski i Krzysztof Gajdemski przestali sprawować zarząd w tej spółdzielni.

Spółdzielcy rozstali się też z obecną radą. Z pięciu jej członków pozostał dalej tylko jeden – Ryszard Łapa. Pozostałych czterech odwołali i wybrali nowych: Adama Folkmanna, Tadeusza Falencikowskiego, Edwarda Milewskiego i Lecha Łakomskiego. Pikanterii dodaje fakt, że Ryszard Łapa zgłosił do rady odwołanego wiceprezesa Krzysztofa Gajdemskiego. Ten zgodził się kandydować, a nawet został wybrany, ale uchwała o jego wyborze okazała się nieskuteczna prawnie, bowiem Gajdemski jako pracownik spółdzielni nie może zasiadać w radzie.
Ataków personalnych dalej nie brakowało, był więc i na przewodniczącego zebrania Tadeusza Falencikowskiego. Prezes Rutkowski wytknął mu, że w swoim pawilonie posiada podłogowe ogrzewanie. T. Falencikowski odparł, ze uzyskał na to wsze lkie pozwolenia i zgody więc przez 16 lat niedoinformowany zarząd mógł się doinformować i w tym zagadnieniu.

Obrady zakończono o północy. Na twarzach członków, mimo zmęczenia, widać było zadowolenie. Ziściło się to, czego chcieli. Zmiany. Bo gniew ludu musiał mieć swój dobry koniec.

- Zachowanie tego zarządu było wrogie w stosunku do naszych członków, więc tak musiało się to zakończyć. Poczułem ulgę kończąc te obrady – powiedział nam Tadeusz Falencikowski.

Dzień później były prezes spółdzielni rozchorował się. Po kilku dniach rozchorował się były wiceprezes spółdzielni. Wcześniej byli okazami zdrowia. Gajdemski nawet chwalił się, że od 12 lat nie chorował.

(Tg, mif)

kmsony Sie 3 '10 · Ocena: 5

To jest to, czego wielu mieszkańcom brakowało. Wakacyjna propozycja miasta Gdańska dla wszystkich spragnionych ruchu „Wyginaj śmiało ciało” okazała się strzałem w dziesiątkę! W ubiegłym roku, przez ponad dwa miesiące gdańszczanie turyści ćwiczyli w urokliwej nadmorskiej scenerii, na świeżym powietrzu pod okiem instruktorów. Toteż w tym roku miasto powróciło ze zdwojoną siłą! Ciała wyginają także na Chełmie. Nieopodal kortów, przy ul. Witosa. W każdy czwartek od godz. 17 do 19. Przyjdź, bo warto!

 

Przy Witosa wyginają ciała w każdy czwartek Fot. Tg

Tym razem ćwiczono już nie tylko w Parku Nadmorskim, ale aż w siedmiu punktach miasta: w Letnicy, Oruni, Chełmie, Pasie Nadmorskim, Dolnym Mieście, Morenie i Śródmieściu. Wszystkich, którzy lubią sport, są aktywni bądź po prostu mają ochotę pod okiem instruktorów ze sportem się zaprzyjaźnić nie trzeba było specjalnie zachęcać do skorzystania z letniej oferty miasta Gdańska, czyli rekreacji ruchowej na wolnym powietrzu - Wyginaj śmiało ciało!
Udział w tych zajęciach jest bezpłatny! Na Chełmie w każdy czwartek od godz. 17 do 19 instruktor poprowadzi chętnych do wyginania ciała. Organizator zapewnia sprzęt do ćwiczeń oraz możliwość bezpiecznego przechowania roweru na czas ćwiczeń.

- Zajęcia ruchowe w ramach projektu - Wyginaj śmiało ciało! Odbywać się będą aż do końca wakacji, do 26 sierpnia – poinformowała nas Anna Dobrowolska z Biura Prasowego Urzędu Miasta Gdańska. - Przygotowaliśmy bogaty pakiet ćwiczeń (pod okiem instruktorów).

15 lipca wraz z naszym obiektywem udaliśmy się na plac ćwiczeń przy ul. Witosa, nieopodal kortów tenisowych. Z uwagi na lejący się mimo później popołudniowej pory żar z nieba, na śmiałe wyginanie ciała zdecydowało się mniej osób, niż tydzień wcześniej.

Lato sprzyja aktywnym formom wypoczynku, warto więc wyjść z przegrzanych słońcem mieszkań i przyjść w poniedziałek, aby poćwiczyć w grupie. A jest naprawdę imponująca oferta. Jest instruktor, jest muzyka z głośników, która pozwoli wszystkim zapomnieć o codziennych znojach i przenieść się w zupełnie inny świat.

Organizatorzy akcji oferują gimnastykę poranną i na pożegnanie dnia: ćwiczenia oddechowe, aerobowe, relaksacyjne, ogólnorozwojowe z elementami jogi i strechingu, z wykorzystaniem różnych przyrządów w celu uatrakcyjnienia zajęć. Jest oczywiście Tai-chi Qigong: chińskie energetyczne ćwiczenia gimnastyczne, jest ścieżka zdrowia i możliwość wspólnego jej pokonywania. Są wreczcie ćwiczenia na przyrządach gimnastycznych ustawionych w terenie i marsz Nordic Walking z wykorzystaniem kijków do nordic walking.

A jeśli komuś nie odpowiadają poniedziałkowe spotkania na Morenie, to do wyboru ma: Morenie w każdy poniedziałek od godz. 17 do 19 na zieleńcu położonym na tyłach bloku przy Zabłockiego 3. We wtorek: Letnica - Park przy ul. A Michny, w środę: Orunia - Park Oruński. W piątek i sobotę spotkania odbywają się w Pasie Nadmorskim - Parku Nadmorskim im. Prezydenta Reagana (wejście B, od ul. Czarny Dwór). W niedziele wyginają ciała w Parku nad Opływem Motławy, Bastion Wyskok, ul. Kurza.

(tg)

kmsony Sie 3 '10 · Ocena: 5
Ochre Media - Ochre Media Pvt Ltd is Best B2b Advertising Agency in The World.


Ochre Media - Expertise
A B2B Media Agency for Digital Services,Creation and Execution of Successful Campaigns


Exclusive Micro Website

We offer a value based service of having a micro-website linkage to our industry specific portal, where we provide you with an exclusive linkage to your company micro-page which will carry the complete profile of your company, 


Video Marketing

If a picture is worth a thousand words then a video must be priceless. A research study indicates that internet customers are more glued to a video representation of the product offerings rather than going through huge content describing the product or service offerings from a brand.


Email Marketing

One can deliver your standalone email marketing message in HTML or plain text format. You can target your mailing to a specific industry sector, with opted-in recipients. Receiving pertinent, industry-related offers via e-mail is a valuable resource.


Banner Advertising

Banner Advertising is seen as one of the most economical means of internet advertising which brings in considerable mileage to the brand marketed. If properly leverage this mode of advertising can provide good brand awareness to the customers.


Event Marketing

With trade shows and exhibitions events' being the walk of business, across the world, event marketing can turn to be a very resourceful medium to gain business. We keep a complete updated list of all the major business and network events around the world


E-Newsletters

Curious to learn about the latest in their industry, thousands of Internet users, have subscribed to our e-newsletters and look forward to our informative edition which we publish periodically. Upon our association, we shall give you a wide spread coverage in our e-newsletters which can give an incredible mileage to your business.


sudha Lip 27 · Ocena: 5 · Komentarze: 2 · Tagi: event marketing, banner advertising, email marketing, video marketing, ochre media

Zakończył się konkurs skierowany do organizacji pozarządowych na wybudowanie placów zabaw dla dzieci na terenie Gdańska. Nowe atrakcje dla najmłodszych powstaną do końca 2010 r. Wśród dwunastu oferentów było Gdańskie Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Promyk Nadziei” z Moreny, które wygrało miejski grant.

- Konkurs został ogłoszony w czerwcu tego roku. Miasto chce wytypowało 10 organizacji, które na gruncie gminnym wybudują place zabaw adekwatne do potrzeb i preferencji najmłodszych gdańszczan – poinformowała nas Emilia Salach-Pezowicz z Biura Prasowego UM Gdańska. - Każda z organizacji na realizację tego celu otrzyma 50 tys. złotych, a grunt zostanie oddany w 3-letnią dzierżawę z możliwością przedłużenia.

Niewiele trzeba, by dać dzieciom trochę radości… Fot. t

Obecnie na terenie Gdańska funkcjonuje ponad 50 miejskich placów zabaw oraz trzy skateparki.

Z badań prowadzonych przez Urząd Miejski w Gdańsku wynika, iż mieszkańcy Gdańska cenią sobie rekreację na świeżym powietrzu oraz istnieje potrzeba budowania placów w nowych lokalizacjach rozwijającego się miasta. Właśnie dlatego władze Miasta zorganizowały konkurs na budowę nowych placów zabaw, który z pewnością nie jest ostatnią próbą zaangażowania środowisk lokalnych do współpracy na rzecz zwiększenia komfortu życia w Gdańsku.

Po weryfikacji złożonych ofert odbyło się finałowe posiedzenie komisji konkursowej. To na nim wyłoniono 10 organizacji pozarządowych, które uzyskały dotacje na utworzenie małego placu zabaw we wskazanej lokalizacji. Wśród nich znalazł się nasz „Promyk Nadziei”. Gratulujemy!

(g)

Powiedziała nam…

 

Edyta Dąbrowska, prezes Stowarzyszenia „Promyk Nadziei” w Gdańsku:

 

- Oczywiście liczyliśmy na zwycięstwo w tym konkursie. Chcemy wykonać plac zabaw na skrawku ziemi nieopodal domu parafialnego parafii Bożego Ciała położonego pod lasem. Służyć będzie wszystkim dzieciom, którym za niewielkie pieniądze można ubarwić życie…

(t)

 

kmsony Wrz 2 '10 · Ocena: 5

Remontem nawierzchni osiedlowych uliczek zajęła się nasza spółdzielnia. Byłaby to bardzo dobra wiadomość, gdyby nie to, że modernizacja odbędzie się kosztem budowy chodników, którą z kolei trzeba będzie przesunąć w czasie.

Zarówno chodniki, jak i uliczki na naszym osiedlu w większości są stare, nierówne i popękane. W niektórych miejscach płyty wypiętrzają się pod wpływem rozrastających się pod spodem korzeni. Na drogach natomiast widać wyrwy i ubytki.

 

Remont ulic osiedlowych odbywa się kosztem chodników (fot. rak)

Najpierw chodniki...

O przyspieszeniu prac związanych z modernizacją i upiększaniem osiedla mówi się już od dawna. Priorytetem spółdzielni miały być chodniki, czego próbkę mamy już na ul. Sztormowej 7.

W tym roku SM Żabianka miała w planie budowę dziesięciu takich ciągów pieszych na terenie całego osiedla. Jednak ostatnio sytuacja diametralnie się zmieniła. W toku ustaleń z gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni postanowiono, że miasto - przy okazji kompleksowego remontu ul. Gospody, Rybackiej i Subisława - wyremontuje te ulice łącznie z wjazdami na teren osiedla, do granic działek naszej spółdzielni. Natomiast SM Żabianka zobowiązała się do wylania nowych dywaników asfaltowych na naszych osiedlowych uliczkach.

... a jednak nie!

Przetarg na wykonanie nowej nawierzchni został już rozstrzygnięty.

- Niestety, oznacza to, że w tym roku musimy „odpuścić” remont chodników, do którego przygotowania były już zaawansowane – mówi Dariusz Petrowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Żabianka. - Jednak zaistniałe okoliczności inaczej ukształtowały naszą listę priorytetów i rzeczywistość wymusiła na nas takie właśnie działania.

(rak)

kmsony Cze 23 '10 · Ocena: 5

W liczne atrakcje obfitował tegoroczny wielki festyn integracyjny, przygotowany dla mieszkańców Żabianki, os. Wejhera, Jelitkowa i os. Tysiąclecia. Przez plac przy naszym deptaku, będący główną areną wydarzeń, przewinęły się tłumy, a z niemal wszystkich propozycji można było skorzystać bezpłatnie.

Wprawdzie w poprzednich latach odbywały się u nas festyny, ale takiego wydarzenia jeszcze nie było. Organizatorzy połączyli „trzy w jednym”, czyli festyn integracyjny, święto sportu oraz dzień dziecka dla mieszkańców wszystkich czterech osiedli, wchodzących w skład naszej dzielnicy.

Barwny korowód na naszym deptaku

(fot. rak)

Głośno i z przytupem

Początek był głośny i efektowny – przez osiedlowe uliczki przemaszerował barwny korowód, prowadzony przez strażacką orkiestrę dętą z Bojana. W paradzie wzięli udział szczudlarze, cheerleaderki i kolorowi przebierańcy. Udali się na plac nieopodal deptaka, na którym tradycyjnie odbywają się festyny i imprezy integracyjne. Na miejscu czekały atrakcje dla dzieci – zjeżdżalnie, basen z piłeczkami, wata cukrowa, oraz rozgrywki sportowe. Trzeba dodać, że wszystko było udostępnione dla maluchów za darmo.

Dla dorosłych z kolei przewidziano koncert zespołu grającego muzykę i do posłuchania i do potańczenia. Chętni mogli do woli najeść się bigosu i smakowitych ciast, albo wziąć udział w pokazach pierwszej pomocy , czy kiermaszu książek.

Wspólny wysiłek

W organizację tej niecodziennej imprezy zaangażowała się nasza Rada Dzielnicy, Stowarzyszenie Żabianka, klub Feluka oraz wszystkie szkoły: Zespół Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 7 i nr 8, SP nr 60 oraz ZSO nr 1. Każda placówka miała na scenie „swoje 5 minut”, by zaprezentować swój dorobek i dać się poznać z jak najlepszej strony.

Impreza potrwała do późna i cieszyła się dużym zainteresowaniem licznej publiczności.

Po watę cukrową ustawiały się kolejki (fot. rak)

(rak)

kmsony Cze 23 '10 · Ocena: 4

Perypetie wokół przebudowy skrzyżowania Dąbrowa Centrum – ze względu na znaczne przeciąganie się w czasie - mogłyby chyba już zyskać miano „niekończącej się historii”. Jednak wreszcie pojawiła się szansa, że sprawa znajdzie swój finał. Być może jeszcze w tym miesiącu rozpocznie się modernizacja całego układu drogowego.

Z początkowych ustaleń wynikało, że prace w najlepszym przypadku rozpoczną się pod koniec maja. Okazało się jednak, że był to wariant zbyt optymistyczny.

 

Trzeba remont zrobić tak , by pawilon handlowy nie był całkowicie pozbawiony dojazdu (fot. rak)

Po pierwsze – nie szkodzić

Koncepcji przebudowy było wiele, gdyż istniejący w tym miejscu układ drogowy to jeden z trudniejszych punktów na mapie naszego miasta. Znalezienia optymalnego rozwiązania nie ułatwiał także fakt, że rozkład osiedlowych uliczek wokół znajdujących się nieopodal bloków przy ul. Gorczycowej jest wyjątkowo niefortunny, a przez niektórych mieszkańców bywa nawet nazywany „labiryntem”. Chodziło więc o to, by opracować taką koncepcję, która nie pogorszy już istniejących warunków. Dodatkowo należało wziąć pod uwagę fakt, że jeśli zostanie uruchomiony nowy pawilon handlowy, to ruch zapewne się nasili i wzrośnie zapotrzebowanie na miejsca parkingowe wokół sklepu.

Nie było łatwo. Miejscy urzędnicy, biorąc pod uwagę różne czynniki, w końcu zrezygnowali z pomysłu budowy ronda na centralnym skrzyżowaniu naszej dzielnicy.

Chodniki i słupy

- Chodziło nam nie tylko o ostateczny kształt skrzyżowania, ale także o to, by wzdłuż całego odcinka ul. Nowowiczlińskiej powstał chodnik, spełniający standardy jakości – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni. – Z tego powodu zaprojektowano zmiany, które z jednej strony pozwolą na płynny ruch w obu kierunkach, a z drugiej nie będą wymagały zbyt dużego poszerzania ulic.

Obecnie plan zakłada przesunięcie słupów oświetleniowych i budowę lewoskrętu dla osób kierujących się w ul. Rdestową. Brana pod uwagę jest również modyfikacja, która umożliwi dojazd ze skrzyżowania do nowego pawilonu handlowego.

O sprawie dyskutowano wiele. Odbyła się seria spotkań, rozmów i negocjacji. Brali w niej udział wszyscy zainteresowani - kupcy, władze miasta i radni dzielnicy. Trwały także renegocjacje umowy z inwestorem nowego pawilonu handlowego, w kwestii podziału zakresu kosztów i obowiązków.

Światełko w tunelu

Czy jest nadzieja, że cała inwestycja wreszcie ruszy?

- Jeszcze w lipcu rozpoczną się prace przy przebudowie układu drogowego przy Stokrotce – zapowiada Ireneusz Bekisz, radny miasta. - Termin był już wielokrotnie wyznaczany, ale tym razem jest to raczej pewne, ponieważ potwierdził mi to gdyński Zarząd Dróg i Zieleni. Jeśli zaś chodzi o zakończenie inwestycji, to jest ono planowane do połowy września tego roku. Oprócz tego wiadomo już, że zakres prac został znacznie poszerzony. Cały układ będzie tak przebudowany, że na pewno poprawi jakość życia pieszych, rowerzystów i kierujących.

Jednak to jeszcze nie koniec wszystkich formalności.

- Przed rozpoczęciem przetargu musimy aneksować umowę ze Stokrotką – mówi Michał Guć. - Jesteśmy na ostatniej prostej.

Trzeba dodać, że rozpoczęcie modernizacji to dopiero początek drogi.

- Pragnę zaznaczyć, że prace dotyczą remontu i odwodnienia ulicy oraz remontu i budowy chodnika na ul. Nowowiczlińskiej, pomiędzy Rdestową a Miętową – dodaje wiceprezydent Guć. - Przebudowa skrzyżowania jest dopiero na deskach kreślarskich.

 

(rak)

 

kmsony Sie 3 '10 · Ocena: 4

Prawdziwą burzę wywołała planowana przez miasto podwyżka opłat za użytkowanie wieczyste gruntów. Na terenie dzielnicy trwało zbieranie podpisów w tej sprawie, zaś sama kwestia poróżniła lokatorów.

Od początku 2011 r. wysokość opłat za wieczyste użytkowanie gruntów zajmowanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową Karwiny ulegnie zmianie. Miasto argumentuje, że narzuca to ustawa o gospodarce nieruchomościami.

 

Zbiórka podpisów w proteście przeciwko podwyżce (fot. rak)

Biuletyn i podpisy

Spółdzielnia Mieszkaniowa Karwiny nie zostawia na pomyśle suchej nitki i wydała nawet specjalne oświadczenie w swoim biuletynie informacyjnym.

- Skandaliczna podwyżka zwiększa skokowo wysokość łącznej opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste gruntów o 2209 proc., z kwoty 54659,71 zł do 1207507,67 zł, czyli ponad 22 razy - możemy przeczytać w najnowszym wydaniu biuletynu. - Roczna kwota opłaty z tego tytułu płacona miastu, obciążająca jedną rodzinę, wzrośnie z dotychczasowej kwoty rzędu 7–21 zł do kwoty rzędu 154– 462 zł, w zależności od wielkości lokalu.

Zarząd spółdzielni nazywa podwyżkę "antyspołeczną" i zapowiada odwołanie się od tej decyzji. Jednocześnie zaapelował do członków SM Karwiny o podpisywanie listu protestacyjnego. Pismo z żądaniem, by miasto wycofało się z planowanej podwyżki wyłożono w siedzibie spółdzielni.

Aktualizacja w toku

Swoje podpisy złożyło wielu mieszkańców, którzy zarzucają miejskim urzędnikom, że ci nie zadali sobie trudu, aby wskazać istniejące możliwości ustawowe obniżenia wysokości opłat. Nowe stawki ich zdaniem zrujnują w wielu przypadkach domowe budżety domowe mieszkańców.

- Wczoraj była SM Bałtyk, dzisiaj SM Karwiny, jutro pozostałe spółdzielnie Gdyni i inni użytkownicy wieczyści - wyliczają protestujący.

Tymczasem miasto ripostuje.

.- Aktualizacja opłat w Gdyni trwa od 2005 r. - tłumaczy Marek Stępa, wiceprezydent miasta. - W pierwszej kolejności podwyżki objęły firmy, następnie osoby fizyczne, a dopiero na końcu wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. Od 16 lat opłaty za użytkowanie wieczyste nie były zmieniane, mimo inflacji oraz ogromnego wzrostu wartości nieruchomości. Ustalone w 1994 r.opłaty nie mają dziś żadnego związku z rzeczywistą wartością gruntów. Nowe stawki opłat zostały określone na podstawie wycen sporządzonych przez niezależnych rzeczoznawców majątkowych. Prezydent miasta nie ma żadnego wpływu na wykonywaną przez nich pracę i jej rezultaty, będące wynikiem fachowej analizy.

Pozostaje odwołanie

Wiceprezydent podkreśla, że mieszkańcy miasta i tak doświadczają podwyżek wprowadzanych przez spółdzielnie mieszkaniowe, które nierzadko nawet kilka razy w roku podnoszą wysokość opłat, argumentując te decyzje wzrostem kosztów.

- Miasto musi dokonywać podobnych działań - porównuje Marek Stępa. - Zaniechanie naraża samorząd na zarzuty niegospodarności ze strony zewnętrznych instytucji kontrolnych. Niestety, prezydent miasta nie ma prawnej możliwości odstąpienia od podwyżek, czy nawet ograniczenia ich skali. Jedyną szansą na obniżkę jest odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. Zarząd spółdzielni został o tej drodze szczegółowo poinformowany. Mam nadzieję, że władze SM Karwiny podejmą kroki prawne, zmierzające do korzystnego dla mieszkańców rozwiązania problemu, zamiast wprowadzać w błąd mieszkańców sugerując, iż prezydent miasta może dowolnie obniżać stawki.

W kolejce po dodatek

Zdaniem Marka Stępy, choć nowe stawki opłat znacznie się różnią od dotychczasowych, symbolicznych kwot, to mimo tego osoby najskromniej uposażone nie powinny się jednak obawiać.

- Miasto oferuje pomoc w postaci dodatków mieszkaniowych - zauważa wiceprezydent. - Warto zainteresować się tym rozwiązaniem, zasięgając informacji w Wydziale Spraw Społecznych Urzędu Miasta.

(rak)

 

kmsony Wrz 2 '10 · Ocena: 4
Strony: 1 2 »
  • Save this on Delicious

Reklama

News

packersmovers .in

Avoid pipe dream gauges. Generally, these are organizations that may offer a lower site before the move and after that discharge your pockets with concealed a great many. Be extremely careful about

Zamienić kurnik na apartamentowce…

Ponury i przygnębiający barak pamiętający zamierzchłe czasy PRL, dawna i dzisiejsza siedziba władz jednej z największych gdańskich spółdzielni mieszkaniowych, nie jest najlepszą wizytówką LWSM Morena.

„Promyk Nadziei” zbuduje plac zabaw

Zakończył się konkurs skierowany do organizacji pozarządowych na wybudowanie plac w zabaw dla dzieci na terenie Gdańska. Nowe atrakcje dla najmłodszych powstaną do końca 2010 r. Wśr d dwunastu oferent

Niechciane zaliczki

Zarząd LWSM Morena wprowadził zaliczkową opłatę 10 złotych na poczet rozliczenia tak zwanej wody r żnicowej. Kwota ta podlegać będzie rozliczeniu po zakończeniu okresu rozliczeniowego zużycia wody.

Castel wycina w pień

Przy ul. Magellana na Morenie wycięto w pień dorodne drzewa, a zaraz potem na teren wjechały spychacze zaalarmowali nas mieszkańcy osiedla Morena. Jeśli wycięte zostały jakiekolwiek drzewa, to z c

Zarządowi nie podwyższono wynagrodzenia

17 sierpnia obradowała Rada Nadzorcza LWSM Morena . Obecni byli zainteresowani członkowie sp łdzielni. Zmieniono zasady typowania dom w do rocznego planu dociepleń. Obecnie o pierwszeństwie będzie de

Myjnia oprotestowana

Czy na parkingu przy ul. Kolumba wydzierżawionym od sp łdzielni prywatny przedsiębiorca, Władysław Krugły, będzie m gł zbudować myjnię dla samochod w? Mieszkańcy sąsiadujący z tym parkingiem, sondow

Przed pierwszym dzwonkiem…

Do nowego roku szkolnego pozostało już niewiele czasu, toteż każda godzina w szkole przy Gojawiczyńskiej wykorzystywana jest maksymalnie, aby jak najlepiej przygotować plac wkę do zajęć.Brygada remont

Czy bandytyzm zawładnie Moreną?

Podpalenie piwnicy przy Marusarz wny 6, uszkodzenie windy dwa tygodnie p źniej w tym samym bloku, kradzież element w rusztowania przy Amundsena, przecięcie przewod w paliwowych w samochodzie zaparkowa

Bez tabletek uspokajających

Pracownicy chełmskiej sp łdzielni twierdzą, że wraz z dokonanymi zmianami we władzach przestały śnić się im po nocach koszmary i do pracy, jak dawniej, chodzą chętnie, bez stresu.Maria Supłatowicz pot

Wczytywanie...