pl

News

  • Save this on Delicious

Statystyki policji sopockiej za pierwszy kwartał napawają wyjątkowym optymizmem. Liczba rozbojów spadła z 44 (w adekwatnym okresie ubiegłego roku) do 13. Zmniejszyła się również liczba kradzieży z włamaniem – ze 154 do 123. O 20 proc. spadła także liczba kradzieży w sklepach i lokalach gastronomicznych. Ukradziono też mniej samochodów – w zeszłym roku 53, w tym – 47.

14-04-2005 08:49:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

Ostatniego dnia marca pomiędzy godziną 16.30 a 21.40 przy ul. Karlikowskiej skradziono samochód marki volksvagen passat. Złodzieje byli na tyle bezczelni, że ukradli auto warte 15 tys. zł niemal spod nosa właściciela, korzystając z jego nieobecności. Co gorsza nikt nie widział momentu kradzieży. Sopoccy funkcjonariusze otrzymali informację, że skradziony wóz znajduje się prawdopodobnie w jednej z dzielnic Gdańska. Poszukiwania auta przyniosły pożądany efekt – 1 kwietnia policjanci znaleźli wóz, rzeczywiście w Gdańsku. Jak przystało na fachowców, urządzili zasadzkę, by złapać domniemanych złodziei na gorącym uczynku. Koło godziny 18 z piskiem opon podjechał reno laguna. Z auta wysiadł jeden mężczyzna, który natychmiast podszedł do skradzionego passata i przy pomocy łamaka (specjalnego klucza do uruchamiania stacyjki bez kluczyków) próbował zapalić silnik. W tym czasie zrelaksowany kierowca reno, niczego nie podejrzewając zaczął czyścić szyby laguny. Gdy policjanci wyszli z ukrycia i krzyknęli “stać policja!”. Złodziej numer jeden wyskoczył z passata i natychmiast siadł na miejsce pasażera w lagunie krzycząc nerwowo: “jedź” i dopiero wówczas zauważył, że obok nie ma kolegi. Szybko przesiadł się na fotel kierowcy, ale było już za późno na ucieczkę – jeden z funkcjonariuszy strzelił w oponę auta. Obaj złodzieje okazali się mieszkańcami Gdańska. Złodziej numer jeden, ten złapany w skradzionym passacie, przyznał się do winy – ukradł auto i zmierzał je sprzedać z zyskiem. Drugi – czyściciel szyb, zeznał, że nie wiedział, w jakim celu przyjechał z kolegą. Po przesłuchaniu, z braku dowodów został zwolniony. Pierwszemu złodziejowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Na razie przebywa w tymczasowym areszcie. Szczęśliwy właściciel zaś odzyskał auto.

14-04-2005 08:48:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

18 marca dwie dziewczynki w wieku 12 lat na przystanku przy ulicy Kolberga czekały na autobus. Podeszła do nich dziewczyna – około 20-letnia i zaczęła przerażone uczennice ciągnąć za plecaki i kurtki żądając oddania telefonu komórkowego (widziała, jak jedna z dziewczynek wcześniej rozmawiała przez komórkę i chowała ją do plecaka). Dziewczynki dzielnie stawiały opór. Niestety starsza i silniejsza napastniczka wreszcie wyrwała jednej z uczennic plecak, nie znalazłszy jednak komórki, zabrała 5 zł, drugiej dziewczynce natomiast zabrała czapkę wartości około 30 zł. Rodzice dzieci powiadomili policję, podając orientacyjny rysopis złodziejki. Pod koniec marca napastniczka została zatrzymana, a dziewczynki ją rozpoznały. Okazało się, że była to 21-letnia mieszkanka Brodwina, uzależniona od narkotyków, która potrzebowała pieniędzy na kolejną działkę. Grozi jej kara do 12 lat więzienia, ale z uwagi na młody wiek prawdopodobnie kara będzie niższa.

14-04-2005 08:48:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

Mieszkańcy Sopotu zawiadomili

policję o odrażającym smrodzie wydobywającym się z jednego z mieszkań przy ul. Kubacza. W wezwaniu nie byłoby może nic podejrzanego, gdyby nie znajomość procesów wytwarzania pewnych zakazanych substancji u sopockich funkcjonariuszy. Dlatego nie zbagatelizowali wezwania i postanowili sprawdzić podejrzane mieszkanie. Po dokładnym przeszukaniu policjanci znaleźli 1,5 litra słomy makowej, używanej do produkcji polskiej heroiny. Produkcją zajmowała się, jak się okazało, 75-letnia mieszkanka Sopotu. Kobieta tłumaczyła, że produkowała narkotyki dla potrzeb ciężko chorego syna, żeby ulżyć mu w cierpieniu. Prosiła o szybkie załatwienie formalności i ulgowe potraktowanie, ze względu na wszczepiony rozrusznik serca. Funkcjonariuszy zaskoczyła doskonała znajomość procesu technologicznego wytwarzania heroiny przez emerytkę. Po sprawdzeniu syna, okazało się, że jest czynnym narkomanem. Kobiecie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Ze względu jednak na wiek, stan zdrowia i okoliczności sprawy prawdopodobnie sąd potraktuje ją ulgowo – być może otrzyma wyrok w zawieszeniu.

12-03-2005 13:46:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

W sopockiej komendzie został zorganizowany dzień otwarty, poświęcony przede wszystkich ofiarom przemocy. Mieszkańcy naszego miasta, którzy czuli się poszkodowani przez bandytów, członków rodziny itd. mogli skorzystać z bezpłatnej porady – jak w sytuacji, kiedy doszło do przemocy się zachować, jakich formalności dopełnić. Sopoccy funkcjonariusze dyżurowali przez cały dzień. Niestety nie zgłosił się ani jeden sopocianin.

- Staramy się bardzo dokładnie informować ofiary przemocy w momencie, kiedy trafiają do nas bezpośrednio po zdarzeniu. Być może dlatego nie mieli potrzeby skorzystania z dodatkowej porady – wyjaśnia nadkom. Mariusz Putno.

Dodajmy, że w nowej komendzie prawdopodobnie znajdzie się oddzielne pomieszczenie dla kobiet – ofiar przemocy, tak by stworzyć jak najbardziej intymne i spokojne warunki do mówienia o trudnych i bolesnych sprawach.

12-03-2005 13:46:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

Prawdopodobnie już w kwietniu sopoccy policjanci będą przeprowadzać się do nowej siedziby przy ul. Armii Krajowej. Na razie trwają różnego rodzaju testy sprawdzające stan techniczny budynku. Ostatnio testowana była strzelnica. W charakterze testującego występował nadkom. Mariusz Putno, rzecznik prasowy komendanta sopockiej policji. Miał okazję strzelać z broni gładkolufowej (na gumowe pociski) i pistoletu automatycznego typu glauberyt. Gdy komisarz ochoczo oddawał strzały technicy mierzyli natężenie hałasu w różnych miejscach nowego budynku oraz na zewnątrz na wysokości strzelnicy. Warto dodać, że ściany strzelnicy pokryte są specjalnymi dźwiękochłonnymi materiałami. Testy wypały pozytywnie, poziom hałasu zmieścił się w granicach normy. Sopoccy policjanci bardzo cieszą się ze strzelnicy, dotychczas aby trenować celność strzałów musieli jeździć do Gdańska. Teraz sytuacja się odwróci, do funkcjonariusze z gdańskich jednostek będą korzystali z nowoczesnej, wyposażonej w pięć stanowisk i doskonały sprzęt sopockiej strzelnicy.

12-03-2005 13:45:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·
Sopoccy funkcjonariusze zatrzymali w sobotni wieczór nietrzeźwego kierowcę. Po badaniu alkomatem okazało się, że ma 3 promile alkoholu we krwi. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. O tym, ile czasu mężczyzna nie będzie mógł prowadzić samochodu miał zadecydować sąd. Najprawdopodobniej otrzymałby z powrotem prawo jazdy po roku. Niecierpliwy kierowca postanowił jednak nie czekać. Dwa dni później złożył w Urzędzie Miejskim wniosek o wydanie nowego prawa jazdy, tłumacząc, że stare zgubił. Nim dokument został wydany kierowcy do urzędu trafiła informacja z policji. Za poświadczenie nieprawdy mężczyzna może zostać ukarany nawet 10-letnim zakazem prowadzenia samochodu
07-02-2005 23:45:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·
Sopoccy funkcjonariusze mają powód do zadowolenia. W styczniu i w lutym tego roku przestępczość (w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym) spadła o 20 proc. W szczególności zmniejszyła liczba rozbojów i kradzieży z włamaniem.
07-02-2005 23:44:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

W styczniu do sopockiej komendy zgłosił się 21 –letni mężczyzna, który zdenerwowanym głosem powiadomił oficera dyżurnego, że przy al. Niepodległości napadło go dwóch mężczyzn, którzy kopiąc i wykręcając ręce chcieli mu odebrać portfel. Mężczyzna bronił się dzielnie, ale w końcu uległ silniejszym napastnikom i oddał im portfel z 40 złotymi, dowodem osobistym i książeczką wojskową. Poszkodowany nie wzbudzał zaufania funkcjonariuszy i, jak się okazało, intuicja ich nie zawiodła. Podczas śledztwa okazało się, że 21-latek bynajmniej nie został okradziony. Jechał kolejką SKM bez biletu, kontrolerzy poprosili, żeby wysiadł i pokazał dokumenty. Mężczyzna zostawił dokumenty, a portfel rzucił na ziemię. Prawdopodobnie liczył, że w ten sposób uniknie kary za jazdę bez biletu. Teraz zapłaci nie tylko karę, ale grozi mu również kara pozbawienia wolności do trzech lat za składanie fałszywych zeznań

07-02-2005 23:44:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·

29.01.2005 r. policjanci sopockiej komendy przy ul. Bohaterów Monte Cassino wylegitymowali trzech mężczyzn: Grzegorza R. - lat 34, Rafała W. - lat 30 i Krzysztofa H. lat 38. Wszyscy są mieszkańcami Gdańska. Przypadkiem podczas legitymowania u jednego z tych mężczyzn - u Grzegorza R. funkcjonariusze znaleźli narkotyki. Policjanci zgodnie z procedurą
poinformowali posiadacza narkotyków. że zostaje zatrzymany. Mężczyźna wyraźnie nie zamierzał spędzić nocy w areszcie, więc postanowił „ratować się” w dość nietypowy sposób. Powiedział do jednego z policjantów: „Daj spokój” i rzucił na przednie siedzenie 100 - złotowy banknot. Funkcjonariusz nadal trzymając się przepisów, odpowiedział zatrzymanemu, że jest to kolejne przestępstwo, jakiego się dzisiaj dopuścił. Tymczasem Grzegorz R. z nonszalancją rzucił na siedzenie kolejny banknot 100- złotowy mówiąc: „Daj spokój, nie było mnie tu”. Narkotyki oraz dwa 100 - zlotowe banknoty zostały przez policjantów zabezpieczone jako dowody rzeczowe, zaś Grzegorz R. został zatrzymany. Odpowie za posiadanie narkotyków oraz za „usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych”.
Nieudany handel

Pod koniec stycznia policjanci Sekcji Kryminalnej podczas rutynowej kontroli zatrzymali w Sopocie pod jednym z klubów 23 -letniego Jarosława P., który posiadał przy sobie dziewiętnaście tabletek extasy, trzy woreczki z amfetaminą i woreczek z haszyszem. W toku prowadzonego w tej sprawie postępowania, po zgromadzeniu wszystkich dowodów winy zatrzymanego, komenda zwróciła się do Prokuratury Rejonowej w Sopocie z wnioskiem o zastosowanie wobec zatrzymanego tymczasowego aresztu na 3 miesiące. Sad przychylił się do wniosku prokuratury i Jarosław R. trafił do aresztu.

07-02-2005 23:41:00 · Jest Aktywny: Tak · Jest zatwierdzny: Tak ·
  • Save this on Delicious

Reklama

News

packersmovers .in

Avoid pipe dream gauges. Generally, these are organizations that may offer a lower site before the move and after that discharge your pockets with concealed a great many. Be extremely careful about

Zamienić kurnik na apartamentowce…

Ponury i przygnębiający barak pamiętający zamierzchłe czasy PRL, dawna i dzisiejsza siedziba władz jednej z największych gdańskich spółdzielni mieszkaniowych, nie jest najlepszą wizytówką LWSM Morena.

„Promyk Nadziei” zbuduje plac zabaw

Zakończył się konkurs skierowany do organizacji pozarządowych na wybudowanie plac w zabaw dla dzieci na terenie Gdańska. Nowe atrakcje dla najmłodszych powstaną do końca 2010 r. Wśr d dwunastu oferent

Niechciane zaliczki

Zarząd LWSM Morena wprowadził zaliczkową opłatę 10 złotych na poczet rozliczenia tak zwanej wody r żnicowej. Kwota ta podlegać będzie rozliczeniu po zakończeniu okresu rozliczeniowego zużycia wody.

Castel wycina w pień

Przy ul. Magellana na Morenie wycięto w pień dorodne drzewa, a zaraz potem na teren wjechały spychacze zaalarmowali nas mieszkańcy osiedla Morena. Jeśli wycięte zostały jakiekolwiek drzewa, to z c

Zarządowi nie podwyższono wynagrodzenia

17 sierpnia obradowała Rada Nadzorcza LWSM Morena . Obecni byli zainteresowani członkowie sp łdzielni. Zmieniono zasady typowania dom w do rocznego planu dociepleń. Obecnie o pierwszeństwie będzie de

Myjnia oprotestowana

Czy na parkingu przy ul. Kolumba wydzierżawionym od sp łdzielni prywatny przedsiębiorca, Władysław Krugły, będzie m gł zbudować myjnię dla samochod w? Mieszkańcy sąsiadujący z tym parkingiem, sondow

Przed pierwszym dzwonkiem…

Do nowego roku szkolnego pozostało już niewiele czasu, toteż każda godzina w szkole przy Gojawiczyńskiej wykorzystywana jest maksymalnie, aby jak najlepiej przygotować plac wkę do zajęć.Brygada remont

Czy bandytyzm zawładnie Moreną?

Podpalenie piwnicy przy Marusarz wny 6, uszkodzenie windy dwa tygodnie p źniej w tym samym bloku, kradzież element w rusztowania przy Amundsena, przecięcie przewod w paliwowych w samochodzie zaparkowa

Bez tabletek uspokajających

Pracownicy chełmskiej sp łdzielni twierdzą, że wraz z dokonanymi zmianami we władzach przestały śnić się im po nocach koszmary i do pracy, jak dawniej, chodzą chętnie, bez stresu.Maria Supłatowicz pot

Wczytywanie...